poniedziałek, 5 września 2016

Na próbach Kapeli Nieznanej

Nagrania projektowe trwają. Tym razem miałam okazję zagościć na próbie Kapeli Nieznanej we Opolu-Wróblinie. Tworzy ją 5 osób, niektóre są związane z innymi zespołami folklorystycznymi, m.in. z opisywanymi we wcześniejszym poście "Krzanowiczankami". Granie w kapeli pozwala na wyjście poza repertuar tamtych grup, na spełnienie potrzeb muzycznych, których tam nie można zrealizować. Skład instrumentów stanowią: harmonia lub akordeon, bęben, tamburyn, harmonijki ustne oraz saksofon. Wokal najczęściej w duecie damsko-męskim jednogłosowo lub w dwugłosie.
                                   



Generalnie kapela powstała, aby grać do zabawy, na uroczystościach związanych z życiem wsi np. dożynki, zabawy oraz jubileuszach i świętach rodzinnych. Jednak, ponieważ jej członkowie żywo interesują się muzyką ludową, w śpiewnikach znajdują się pieśni różne, przyniesione wraz z innymi i nie wykonywane podczas występów. "Czemu my tego nie śpiewamy, to nie wiem" - usłyszałam kilkakrotnie, więc prawdopodobnie dla kilku z tych pieśni sytuacja się zmieni i zaistnieją w regularnym repertuarze. Ciekawe, było przysłuchiwać się rozmowom na ten temat, bo dotyczyły one kwestii, co i kiedy wypada śpiewać i komu, co świadczy o świadomości muzykantów związanej z treścią oraz kontekstem wykonawczym pieśni.
Gościnnie i wesoło - rozmowy o pieśniach zmierzają często w kierunku sposobu życia na śląskiej wsi związanego z dziecięcymi latami i wspomnieniami z młodości. Dziękuję wam za ten czas.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz